Tych, którzy jeszcze tu nie byli i tych, którzy zdążyli zajrzeć i zapoznać się z moją historią i motywacją:) Dzisiaj pokażę Wam jeszcze jeden dowód na to, że MOŻNA!
Tak wygląda moja sylwetka obecnie ( póki co wrzucam zdjęcie dla ogólnego wglądu- w ubraniu). Tak... Widać ile ważę, nie da sie ukryć... nie jest to rozmiar 36.
| |
| 31.08.2014 |
A teraz spójrzcie jak wyglądałam w 2008 roku..
Sądzę, że ewidentnie widać różnicę:) Nie pamiętam dokładnie ile ważyłam wtedy, ale podejrzewam, że właśnie około 55kg. Do tej wagi chciałabym wrócić na pewno:) A czy uda się więcej... byłoby miło:)
Dzisiaj mija czwarty dzień mojej zmiany trybu życia i muszę powiedzieć, że widzę małe zmiany w organizmie. Chociażby to, że przez zmniejszenie porcji posiłków zaczął mi się kurczyć żołądek. Choćbym nawet chciała to nie zjem więcej niż małą miske posiłku, ponieważ po paru kęsach/łyżkach czuję, że mój brzuch stawia mi opór i zaczyna boleć ( tak samo jak bolał mnie kiedy byłam przejedzona jak jadłam za dużo). Pomijając jednak ten fakt, czuję się lepiej fizycznie, czuję się lżejsza,bo jem lekkie jedzenie i piję sporo wody:) Na prawdę to działa:)Nadal trzymam sie opcji 4-5 posiłków:) Jestem dobrej myśli;) Za jakiś czas pewnie będę pokazywała Wam zdjęcia moich efektów:)
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
K.

Dużo rzeczy dzieje się w naszej głowie, to nie żołądek, a ona kusi nas do sięgnięcia po kolejną porcję. Dobre nastawienie jest zatem wskazane. :)
OdpowiedzUsuńJesteś moją motywacją! Serio, ale się zmieniłam :D Masz świetną figurę teraz :)
OdpowiedzUsuńPS.
http://zaprzysiezeni.blogspot.com/ <---1 rozdział, zapraszam!
Każdy się zmienia, a niektórym to się nie podoba.. Na wszystkich zdjęciach wyszłaś ładnie! Powodzenia.
OdpowiedzUsuńZapraszam --> http://moje-sprawy-codzienne.blogspot.com/